Codzienne zakupy i zmagania, aby starczyło do pierwszego. Jestem za biedna, aby kupować byle co. Prowadzę DG i staram się jakoś związać koniec z końcem.
Blog > Komentarze do wpisu

Wymiana grzejnika

grzejnik łazienkowy

Mój remont (a ściśle rzecz biorąc - pierwszy etap) powoli dobiega końca. Jeszcze 2 dni i kuchnia, toaleta i łazienka będą zakończone. Prawie - pozostaje do załatwienia wyposażenie kuchni. Pokoje i przedpokój to etap drugi, gdzieś w okolicach lata.

Remont jest generalny, znajdujący się w łazience kaloryfer (stary, żeliwny i trochę toporny) też poszedł do kasacji. W marketach szukaliśmy nowego. I okazało się, że wcale nie jest to takie proste - wybrać taki, który mi się podoba i już. Mieszkam w sześciopiętrowym bloku, mieszkania są opomiarowane. Na wszystkich grzejnikach są podzielniki ciepła, wyjątkiem jest ten w łazience. Regulamin spółdzielni zakazuje prac na instalacji w okresie grzewczym, ale firma przeprowadzająca remont zarekomendowała mi wymianę poprzez zamrażanie - bez konieczności spuszczania wody itp. Pomysł mi się spodobał - sama możliwość zrobienia tego teraz, a nie gdzieś w maju zdecydowanie ułatwiał i przyspieszał remont. Na wszelki wypadek jednak poszłam do spółdzielni dowiedzieć się jakie mogą być ewentualne konsekwencje i okazało się, że nie ma problemu. Musiałam tylko napisać pismo z prośbą o wyrażenie zgody na taką wymianę. To jednak nie wszystko. Dostałam całą listę warunków, jakie musi spełniać nowy grzejnik i wymieniane rurki dopływowe. Najważniejszą wartością jest tu moc grzejnika przy dostarczanej temperaturze 95 stopni. Okazało się, że zdarzało się sporo przypadków, gdy w łazienkach montowano duże grzejniki, które ogrzewając znaczną część mieszkania, pozwalają na skręcenie termostatów w innych pomieszczeniach - tam, gdzie są zamontowane podzielniki ciepła. Cwane, prawda?
Wybrałam i kupiłam grzejnik spełniający normy. Nie lubię cwaniactwa, nie mam zamiaru narażać się na ewentualną konieczność wymiany i/lub zmianę algorytmu rozliczania ciepła.
Sama wymiana poszła szybko i sprawnie. Ta metoda zamrażania jest naprawdę skuteczna. Podłącza się takie ustrojstwo do rur, które tworzy taki lodowy kołek w rurach, obcina się rurki doprowadzające, zakłada zawory i już można działać dalej. U mnie wymieniono też rurki, chowając je w ścianie. Podoba mi się. 
Po zakończeniu remontu muszę tylko pójść do spółdzielni pokazując dane techniczne zamontowanego grzejnika.


poniedziałek, 13 marca 2017, marzatela
Tagi: remont












Polecane wpisy

  • Zakupy w Leroy Merlin

    W ramach mojego remontu i konieczności zakupu różnych potrzebnych artykułów i elementów wyposażenia, jak na dzień dzisiejszy najwięcej wydałam w Leroy Merlin. W

  • Zakupy w OBI

    Przygotowania do remontu mieszkania w pełnym toku. Nie wyszły mi zakupy w Praktikerze, udałam się do OBI. Wiedziałam mniej więcej czego potrzebuję, pooglądałam

  • Praktiker. Początek końca?

    Praktiker zawsze był moim ulubionym marketem. Wprawdzie odwiedzałam głównie dział ogrodniczy i elektryczny, ale zawsze byłam zadowolona z zakupów. Od kilku tygo

  • london design magazine

    Hej Wam! Mam nadzieję, że tęskniliście!!! Właśnie wróciłem z pracy i mam dla Was newsa!!! Słuchajcie, pamiętacie jak opisywałem w ostatnim poście pracę u Pani,

  • Remont a kosztorys remontowy

    Od października rozpoczynamy wielkie wykańczanie mieszkania. Mamy dogadaną ekipę budowlaną, która przedstawiła konkretną kwotę za wykonanie remontu. Nie otrzyma

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
Gość: Kacper, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2018/04/03 13:29:30
Planuję w niedługim czasie wymianę grzejników, wcale to takie tanie nie jest jakby się mogło wydawać.
__________
www.ceramercato.pl/












ministat liczniki.org