Codzienne zakupy i zmagania, aby starczyło do pierwszego. Jestem za biedna, aby kupować byle co. Prowadzę DG i staram się jakoś związać koniec z końcem.
poniedziałek, 04 stycznia 2016

Z serwisem reklamowym AdTaily współpracowałam przez ostatnich kilka lat. Z różnymi rezultatami, kiedyś było zdecydowanie lepiej - na moich blogach dość często pojawiały się reklamy i od czasu do czasu wpływały mi na konto pieniądze,
Niestety, z biegiem czasu było coraz gorzej. Przede wszystkim - AdTaily zaczęło odwracać się po cichu, ale za to bardzo skutecznie od małych wydawców czyli m.in. blogerów. Pisałam o tym już kiedyś:

Adtaily i mały wydawca

Wówczas się udało, przez dłuższy czas było lepiej. Później pojawiły się dodatkowe reklamy CPC (czyli rozliczane za kliknięcie). Widget się zapełnił i to nie tylko u mnie - te same reklamy widziałam na wielu blogach. Od pewnego czasu (chyba gdzieś od 2 miesięcy) jednak wszystkie zniknęły, nie pojawiały się nawet pojedyncze - też nie tylko u mnie. Wyjaśnienie jest banalnie proste - w ustawieniach serwisu, na samym dole trzeba zaznaczyć pole

CPC na AdTaily 

kliknij na obrazek, aby go powiększyć

No i drobnym druczkiem informacja, że kampanie CPC będą uruchomione po przekroczeniu 10 tys. odsłon miesięcznie...
Inna sprawa, że jeden z moich blogów kilkakrotnie przekracza taką liczbę odsłon, a reklam CPC nadal nie ma, ale to już szczegół. Wygląda po prostu na to, że mimo zintegrowania AdTaily z Bloxem - nie o blogerów tu chodzi.

Pewnie nadal nic bym z tym nie robiła, gdyby nie informacja o wprowadzeniu nowego regulaminu. Mail przyszedł 18 grudnia, a ponieważ nie wszystko było dla mnie jasne - zaczęłam szukać wyjaśnień i wcale nie było to takie łatwe. Blog AdTaily - ostatni wpis z kwietnia, na Goldenline - od dawna nic się nie dzieje. Działa Facebook - poradzono mi napisać maila na kontakt@adtaily.pl. Napisałam tego samego dnia, prosząc o odpowiedź na kilka pytań związanych z wprowadzonymi zmianami. Odpowiedzi nie dostałam, więc tydzień temu - wysłałam monit i mailem i na FB. Nadal nic, a decyzję o odmowie akceptacji nowego regulaminu trzeba było wysłać do dnia 31 grudnia. Owszem, zdaję sobie sprawę, że to okres świąteczno-noworoczny, ale przecież to nie ja wymyśliłam sobie takie terminy. Może, wiedząc że pracownicy będą świętować - trzeba było wysłać maile wcześniej? Lub wprowadzić nowy regulamin z inną datą? Tak, jak wyszło teraz - nie świadczy o dobrym zarządzaniu.
W każdym razie ja nie lubię być lekceważona i 31 grudnia ub.r. wysłałam informację, że nie akceptuję nowego regulaminu. Na koncie mam zgromadzone 95zł - ciekawe, czy uda mi się te pieniądze odzyskać?

 

środa, 23 grudnia 2015
środa, 02 grudnia 2015

kalendarz Adwentowy

Mamy grudzień, a to świetna okazja, aby rozpocząć zabawę z Kalendarzem Adwentowym. Oczywiście pod warunkiem, że w domu są małe dzieci.
Mój syn już dawno z tego wyrósł, a w wieku przedszkolnym co roku kupowałam mu Kalendarz Adwentowy. Jest ich teraz wszędzie pełno i nie są drogie, więc warto. Szczególnie, gdy weźmie się pod uwagę wszystkie możliwości do wykorzystania. Sprawdziłam doświadczalnie - pozwala w prosty sposób nauczyć dziecko liczenia. A także rozpoznawania cyfr - na zasadzie: poszukaj takiego samego znaczka. W pewien sposób też wychowuje, gdyż rozkłada przyjemność na kolejne dni oczekiwania na Boże Narodzenie. W żadnym wypadku nie pozwalajmy dzieciom wyjeść wszystkich czekoladek od razu!
Najfajniejsze są takie kalendarze, gdy w poszczególnych okienkach nie są proste kostki czekolady, a małe figurki np. saneczki, krasnal, piłka itp.itd. Ja od razu nawiązywałam do tematu i rozmawialiśmy np. o tym, że jak spadnie śnieg - to pójdziemy na sanki lub - spróbujmy policzyć ile piłek znajdziemy w domu.
Może brzmi to nieco infantylnie, ale więzi buduje się w dużej części na drobiazgach, właśnie w takich codziennych wspólnych przeżyciach.
Naprawdę polecam. Koszt nieduży, a odpowiednio celebrowane wspólne przeżycia - bezcenne. I nie zapłaci się za nie żadną kartą, VISA też nie pomoże.


piątek, 27 listopada 2015

W USA funkcjonują od dawna jest to już tradycja:

Black Friday - piątek po Świecie Dziękczynienia. Dzień wielkich wyprzedaży i wysokich obniżek cen. Amerykanie rzucają się na zakupy, szukając okazji, a przy okazji stojąc w kolejkach znanych także u nas z czasów słusznie minionych.

Cyber Monday - poniedziałek po Święcie Dziękczynienia. Też wyprzedaże i olbrzymie rabaty, tym razem w sklepach internetowych.

Nie wiem, czy wynika to z naszego zamiłowania do kopiowania wzorców z Ameryki czy też po prostu świat komercji jest też jedną wielką globalną wioską, ale tradycja ta wkracza też do nas. Z tego, co do mnie dotarło - Tesco zapowiedziało na dziś wyprzedaż elektroniki, są promocje w księgarniach (Empik, GW Helion), Black Friday ogłosił tez Groupon. Czy to dobrze? Z punktu widzenia konsumentów raczej tak, zawsze lepiej kupić coś po niższej cenie. Pod warunkiem, że na pewno tego potrzebujemy, a jedynymi motywami nie jest szał zakupów, przekreślona cena i liczenie, ile zarobiliśmy na rabacie. Wprawdzie właśnie Czarny Piątek uważany jest za początek sezonu przedświatecznego, ale święta dopiero za miesiąc, a wydatków w grudniu zawsze jest dużo. Prezenty warto kupować wcześniej, a nie dzień przed Wigilią, ale spontaniczność wcale nie musi wyjść tu na dobre. Osobiście preferuję upominki przemyślane i dopasowane do osoby. W ten sposób ich wartość wzrasta o sferę emocjonalną, trudną do wycenienia.

To co, ruszamy na zakupy? Ja planuję zakup kilku książek - dla siebie, nie na prezent.

Black Friday 

 

środa, 11 listopada 2015

Rabat na polskich autorów

Z okazji Święta Niepodległości książki polskich autorów w księgarni biznesowej Onepress w promocyjnych cenach.

Lista pozycji objętych promocją:

Promocja Onepress

Czas trwania promocji - do piątku włącznie.

poniedziałek, 02 listopada 2015

Kilka dni temu opublikowałam krytyczną notkę na temat przedłużania ważności Profilu Zaufanego na portalu e-puap:
Nieprzyjazna e-biurokracja
Ponieważ okazało się, że nie jestem jedyna - postanowiłam podrążyć temat.

Portal prowadzony jest przez MAiC. Skorzystałam z dostępnego na stronie formularza kontaktowego (wejście u góry, z prawej strony):

e-puap

Opisałam sytuację z odrzuceniem mojego wniosku o przedłużenie ważności mojego profilu i poprosiłam o wyjaśnienie, z jakim wyprzedzeniem powinnam była złożyć taki wniosek, aby został przyjęty. Odpowiedź dostałam po kilku godzinach - od człowieka, nie z automatu. Jako załączniki - Printscreeny z poszczególnych kroków procedury przedłużania profilu.
Wygląda na to, że popełniłam błąd już na początku, gdyż zamiast wybrać opcję Przedłuż ważność PZ, nacisnęłam przycisk Wnioskuj o przedłużenie.

e-puapNie wiem w jakich przypadkach stosuje się ten pierwszy przycisk - może powinny być jednak jakieś etykietki przycisku z opisem? W każdym razie procedura dostępna pod  tym drugim przyciskiem zadziałała - mój Profil Zaufany jest ważny przez kolejne 3 lata.

Cieszy mnie też to, że Zespół Service Desk Centrum Projektów Informatycznych zareagował i to szybko i kompetentnie. Jednak warto czasem pytać. Oszczędziłam sobie w ten sposób konieczności zakładania nowego PZ i jego autoryzacji w którymś z urzędów. 


Tagi: ePUAP
07:15, marzatela , Moja firma
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 26 października 2015

e-puap

Czy elektroniczna administracja też może być nieprzyjazna? Dziś przekonałam się, że tak.
W dodatku w zupełnie dla mnie niezrozumiały sposób.

Konto na portalu e-puap założyłam 3 lata temu. Możliwość załatwienia wielu spraw urzędowych przez internet bardzo mi się podoba. Zamiast biegać po urzędach - siadam przed komputerem i załatwiam to, co chcę.
Kiedyś nawet napisałam na ten temat artykuł dla zaprzyjaźnionego portalu

Załatw sprawę w urzędzie przez internet

Przez ostatnie miesiące rzadko tam zaglądałam - jakoś nie miałam żadnych spraw urzędowych. Na początku października nagle na moją skrzynkę pocztową zaczęły spływać maile (automatyczne) o konieczności przedłużenia ważności konta na portalu e-puap. Zalogowałam się, zgodnie z instrukcją wystąpiłam o przedłużenie konta, dostałam potwierdzenie i spokojnie czekałam. Wydawało mi się, ze to czysta formalność. Konto ważne do 9 listopada 2015r. , wniosek o przedłużenie wysłany 10 października 2015r. - sprawa prosta. Niestety, okazało się, że wcale nie. Dziś, czyli 26 października otrzymałam odpowiedź - mój wniosek został odrzucony. Powód - wniosek przeterminowany.

Nie wiem, czy decyzję podjął komputer czy człowiek, podejrzewam jednak to drugie. Nie wiem na ile przed terminem powinnam wysłać taki wniosek, miesiąc to za mało? Cóż, odczekam kilka tygodni i ponownie założę sobie konto. W tej chwili nie mogę, gdyż do 9 listopada mam jeszcze ważne obecne. Nie napiszę szczegółowo, co o tym myślę, gdyż nie używam takich słów, które cisną mi się na usta.
W każdym razie na pewno już nie uważam, ze elektroniczna administracja jest przyjazna dla obywatela...


Tagi: ePUAP MF
20:16, marzatela
Link Komentarze (2) »
wtorek, 20 października 2015

Kampania wyborcza trwa w najlepsze i oczywiście nie może w niej zabraknąć kwestii podatków. Podnosić? Obniżać? Modernizować? Każde z ugrupowań ma swoje pomysły - ile i jak zabierać i jak potem wydawać.

Zgodnie z obliczeniami ekspertów FOR propozycje poszczególnych partii na wydatki wyglądają tak:

wydatki państwa

Ja osobiście popieram propozycję podatkową .Nowoczesnej 3 x 16%. I przekonuje mnie, że wcale nie będzie to drożej. Każdy zresztą może sam sobie to obliczyć:

Wylicz sobie swoje przyszłe podatki 3 x 16%

Warto sprawdzić.

Tagi: podatki
22:42, marzatela , Różne
Link Komentarze (6) »
niedziela, 20 września 2015

Tak jak zapowiadałam w poprzedniej notce, w ostatnim tygodniu spędziłam kilka dni we Wrocławiu. Wyjazd był służbowy, choć wolne wieczory spędzałam z niewidzianą od lat przyjaciółką, więc generalnie było świetnie.
Zatrzymałam się w hotelu Ibis Budget Stadion - polecam.

Hotel Ibis Budget Stadion Wrocław

Wprawdzie jest dość oddalony od centrum Wrocławia, ale nawet bez samochodu bez problemu można dojechać komunikacją miejską. Tramwaje linii 3, 10, 33 - kursują co kilka minut, dojazd trwa 24 minuty. Za to ceny są zdecydowanie niższe niż w hotelach blisko centrum - za nocleg płaciłam 89zł.

Pokój wygląda tak:

Hotel Ibis Budget Stadion Wrocław 

Zamawiałam pokój jednoosobowy, ale z tego co się zorientowałam - służy on także jako dwuosobowy. W niektórych przypadkach może być to problemem - podwójne, szerokie łoże małżeńskie, jedna wspólna kołdra - nie każdemu może to odpowiadać.
W pokoju jest oczywiście toaleta i prysznic. Na plus zapisuję także dobrze działającą sieć Wi-Fi,
czystość i porządek w pokoju oraz w całym hotelu. Miła i sympatyczna obsługa.

Śniadania w formie stołu szwedzkiego, choć wybór nie jest porażająco szeroki. Poza śniadaniem nie da się niestety zjeść innych posiłków - ani obiadu ani kolacji. Są tylko automaty z batonikami, kawą, czy też zimnymi napojami. No i z piwem.

Generalnie jestem zadowolona i jeśli ktoś szuka taniego, spełniającego pewne standardy hotelu we Wrocławiu - polecam.


Tagi: hotel
12:52, marzatela , Znane marki
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 września 2015

Kilka dni temu dowiedziałam się, że muszę na kilka dni pojechać do Wrocławia. Ostatnią sobotę spędziłam więc nie tylko na kupowaniu biletów na przejazd, ale także szukaniu hotelu.
Dojazd pociągiem z Gdańska do Wrocławia całkiem dobry, gorzej z powrotem. Miałam do wyboru: albo przejazd z Wrocławia do Warszawy, przesiadkę na metro i potem pociąg z Warszawy do Gdańska albo czekanie we Wrocławiu do północy (a wolna będę ok.17.00) i pociąg bezpośredni. Zrezygnowałam z obu opcji, kupiłam bilet na PolskiBus. Wprawdzie podróż trwa dłużej, ale za to bez przesiadek czy wyczekiwania na dworcu. W dodatku taniej. 

Szukanie hotelu zajęło mi więcej czasu. Owszem, niby są portale, na których można skorzystać z wyszukiwarek, ale pokazywały mi jakoś mało interesujących opcji. W końcu skorzystałam z mapa.szukacz.pl, zaznaczyłam opcję Hotele w przydatnych punktach i szukałam już bezpośrednio po hotelach w interesującej mnie okolicy. Zależało mi na rozsądnej cenie i chociażby minimalnym standardzie - łóżko w hostelu z łazienką na korytarzu jakoś mało mnie zachęca. Wprawdzie interesowało mnie centrum Wrocławia, ale przy dobrym połączeniu komunikacją miejską nie był to warunek konieczny. No i znalazłam - Hotel Budget Ibis Stadion przy ul.Lotniczej. Załapałam się na cenę 89zł za nocleg (114zł z śniadaniem). Porównując z ofertami innych hoteli - całkiem tanio. Na tym etapie dostrzegłam tylko jeden minus - można zapłacić za pobyt po przyjeździe, ale oznacza to konieczność stawienia się w hotelu do godz.18.00, później rezerwacja przepada. Alternatywą jest wcześniejszy przelew lub zabezpieczenie środków na karcie kredytowej.
Hotel należy do sieci Accorhotels.com  - zarejestrowałam się tam przy okazji, wpisałam swoje preferencje przy ewentualnych następnych pobytach w hotelach tej sieci, wpisałam dane do faktury, którą będę potrzebować. A wczoraj dostałam maila z tematem Zaplanuj swój pobyt we Wrocławiu. W treści maila - dane rezerwacji, link do imiennej tymczasowej karty lojalnościowej (z możliwością wydrukowania, podobno później otrzymam plastikową), linki do ciekawych miejsc we Wrocławiu, a także prognozę pogody na te dni, kiedy tam będę. Spodobało mi się to - czuję się dopieszczona. Mam nadzieję, że sam hotel też okaże się przyjazny -  czym na pewno napiszę.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 42
| < Listopad 2018 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    












ministat liczniki.org